O Rozsypańcu - 2010

Nazwa Bieszczadzkich Spotkań ze Sztuką „Rozsypaniec” nawiązuje do jednego z najpiękniejszych szczytów Bieszczadów Wysokich. Jednocześnie jednak pokazuje specyfikę naszego przedsięwzięcia – spotykamy się bowiem by łączyć, a nie dzielić; by tworzyć jedno z tego, co na co dzień rozproszone; by z różnych dziedzin sztuki tworzyć całość – wyjątkową wrażliwość.

Co więcej spotykamy się w Bieszczadzie – w tym niezwykłym punkcie na ziemi – ponieważ na co dzień rozsypani jesteśmy po różnych miejscach świata, nie mamy wielu okazji by razem przeżywać i kontemplować piękno. Bieszczadzkie Spotkania ze Sztuką „Rozsypaniec” pozwalają nam zaś w jednym czasie i w jednym miejscu usypać wspólny kopczyk z naszych przemyśleń, zachwytów, rozmów i emocji.

 

"ŁOPIEŃSKA IKONA" 

Sł. i muz. Marek Andrzejewski

Marek Andrzejewski obdarowując nas swoją nową piosenką daje nam to, co w sztuce najpiękniejsze-otwiera przed nami okno z widokiem na niebo. Jesteśmy zaszczyceni mogąc uczynić ten utwór zapowiedzią II Bieszczadzkich Spotkań ze Sztuką "Rozsypaniec". Przyjedź i przekonaj się sam, że bezdroża mogą być nie tylko niepewnością ale wolnością wyborów!

 

"ROZSYPANIEC" 

Sł. M. Borowiec, muz. M. Łangowski

Kiedy sierpień coraz szybciej
Kładł na stoki zmierzchu cienie       
Coraz więcej rudych liści   
Zaścielało ciepłą ziemię   
                                           
Gdzieś w Bieszczadach się spotkały
Sprawy nieoczekiwane
Los połączył góry z ludźmi
Przez muzyczny Rozsypaniec

Rozsypały się dźwięki po górach
Nic prócz wierszy im więcej nie trzeba
Przez Okrąglik, Krzemieniec, Tarnicę   
Nut warkoczem pomknęły do nieba

Rozsypały się dźwięki po górach
Wiatr po szlakach je poniósł do gwiazd
Przez Ustrzyki, Wetlinę, Kalnicę
Z gór, potokiem spłynęły do miast
                                       
Wiatr wiejący znad połonin
Znów połączył ludzkie ścieżki
Zwykłe sprawy i radości   
Zebrał w barwne opowieści
       
Wojtek Belon wskazał wierszem   
Jak połączyć  a nie dzielić   
Scalić to, co rozproszone   
Proste słowa w pieśni zmienić

Rozsypały się dźwięki po górach   
Nic prócz wierszy im więcej nie trzeba
Przez Okrąglik, Krzemieniec, Tarnicę   
Nut warkoczem pomknęły do nieba

Rozsypały się dźwięki po górach
Wiatr po szlakach je poniósł do gwiazd
Przez Ustrzyki, Wetlinę, Kalnicę
Z gór, potokiem spłynęły do miast



 
 

9-12 sierpnia 2012
PLPL ENEN